Nowe twarze i nowe pytania. Drugi dzień Podkarpackich Targów Edukacyjnych Edu Salon
Choć drugi dzień Podkarpackich Targów Edukacyjnych Edu Salon już za nami, dla tegorocznych maturzystów okazał się dopiero początkiem rozterek dotyczących wyboru studiów. Studenci oraz pracownicy naszej Uczelni przeprowadzili z nimi wiele rozmów, z których jasno wynika, że era pustych obietnic oficjalnie minęła. Zdaniem licealistów praktyka to podstawa. I to właśnie ona, tak ważna w idei nauczania WSPiA, okazała się kluczem do ich zainteresowania.
Drugi dzień Podkarpackich Targów Edukacyjnych Edu Salon upłynął pod znakiem rozmów, wyjątkowo konkretnych, a momentami bardzo dojrzałych. Maturzyści nie pytali już wyłącznie o nazwę kierunku czy zasady rekrutacji. Chcieli wiedzieć, czym WSPiA Rzeszowska Szkoła Wyższa wyróżnia się na tle innych uczelni i dlaczego to właśnie nasi wykładowcy najlepiej wiedzą, jak przygotować ich do stworzenia pełnej sukcesów ścieżki zawodowej.
Podkarpackie Targi Edukacyjne Edu Salon. WSPiA zrobiło furorę
Stoisko WSPiA - podobnie jak pierwszego dnia - tętniło życiem. Uczniowie mogli zobaczyć na żywo działanie wariografu, wykonać odbitki swoich linii papilarnych oraz przyjrzeć się sprzętowi wykorzystywanemu w Pracowni Działań Ratowniczych. Te elementy nie były jedynie widowiskową atrakcją. Dla wielu młodych osób stanowiły dowód, że za kierunkami studiów w naszej Uczelni stoją realne kompetencje i konkretne umiejętności.
Jeśli uczelnia pokazuje nam sprzęt, symulacje i realne działania wykonywane podczas zajęć na studiach, to znaczy, że traktuje nas poważnie - powiedziała nam uczennica Zespołu Szkół Ekonomicznych w Brzozowie.
Po dzisiejszym dniu mam wrażenie, że u was praktyka nie jest dodatkiem, tylko fundamentem. To daje poczucie, że po studiach naprawdę będziemy gotowi do pracy - podkreśliła maturzystka z Mielca.
Rozmowy dotyczyły także przyszłości zawodowej. Maturzyści chcieli wiedzieć, jakie mają możliwości po ukończeniu studiów, gdzie mogą pracować i jakie kompetencje są dziś najbardziej cenione na rynku. W odpowiedzi słyszeli o zajęciach prowadzonych przez praktyków, o współpracy z instytucjami publicznymi i o tym, jak ważne w programach studiów są elementy praktyczne.
Chcę studiować coś, co ma sens i daje konkretne umiejętności. Nie zależy mi na samym dyplomie, tylko na tym, żeby po studiach wiedzieć, co robić – mówiła uczennica jednego z rzeszowskich liceów.
Wszystko wskazuje więc na to, że oferta WSPiA Rzeszowskiej Szkoły Wyższej nie tylko zainteresowała (być może) przyszłych studentów, ale także skłoniła ich do przewartościowania definicji składającej się na hasło "studia". Drugi dzień targów i naszemu zespołowi jednak przyniósł pewną refleksję, iście gombrowiczowską zresztą: Chcesz wiedzieć, kim jesteś? Nie pytaj. Działaj.